Szkoda, że nie umiem sobie sam zrobić mleka czy zmienić śmierdzącej pieluchy, bo chętnie wysłałbym rodziców do kina albo restauracji.
W zabawie w ogóle mi nie są potrzebni. Jak wiecie umiem już raczkować, a od wczoraj umiem już sam siadać. Tak więc teraz sunę sobie radośnie do rzeczy, która mnie interesuje, a potem siadam przy niej i zabawa na całego! Do tego potrafię już się podciągać przy różnych stabilnych meblach (przy mniej stabilnych też próbuję, ale to najczęściej kończy się srogim BAM), tak więc mam tyle atrakcji i przygód na raz, że sam Harry Potter może mi pozazdrościć.
Dziś na przykład, jak tylko mama schowała się w łazience, wykonałem kilkumetrową podróż w stronę miski Diesla. Mama wychodzi z łazienki, a ja siedzę i walę rączkami w wodę i jarzę się od ucha do ucha bo ta pryska dookoła na całego!
A najbardziej wkurza mnie mama, kiedy po raz setny układa mnie do spania, kiedy ja siedzę w łóżeczku i dobrze się bawię, albo wspinam się po szczebelkach i oglądam sobie sypialnię. Jak tylko wychodzi i tak z powrotem wracam do zabawy. No ile można mnie tak układać, skoro chyba jasno się wyrażam, że nie chcę spać tylko brykać!
Dlatego własnie wysłałbym ich gdzieś na miasto!
Mati

Oj mama, marzy się wyjście w miasto co? Mi najbardziej brakuje kina:/
OdpowiedzUsuńWidzę, że Diesel nic sobie nie robi z zaczepek małego? Moja Kluska od razu by uciekła:)
A Mati jest przesłodki:)
Diesel zaczepia młodego i vice versa i dobrze się razem bawią. Kocur za to ucieka jak tylko Mati się zbliży. A co do wyjść to czasem się zdarzy, ale zdecydowanie za rzadko :/ też mi brakuje kina... nie byłam chyba z rok!
OdpowiedzUsuń