Wiek: rok, dwa miesiące i 24 dni
Chrzest bojowy już za mną. Zaliczyłem pierwszą krew.
Lało mi się z buzi, mama przerażona, ale w sumie to nic się nie stało. Lekko przygryzłem sobie język.
W ogóle to ostatnio chodzę cały podrapany, tu guz, tam siniak...
Jestem już prawdziwym mężczyzną!
Mati
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz