poniedziałek, 19 listopada 2012

*Mama 56

Wiek Mateuszka: rok i 9,5 m-ca

Mati rozwija się w błyskawicznym tempie. Dużo mówi, wszystko rozumie, rozrabia jak szalony, biega, energii ma tyle, że moglibyśmy obdarować tę energią kilka innych dzieci. Jest już taki duży i taki kochany...

Byliśmy ostatnio na wakacjach - hotel stworzony dla dzieci. Nie będę robiła reklamy, bo to w końcu moja konkurencja. Ale my wypoczęliśmy, a Mati zaznał fantastycznych chwil w miejscu  gdzie zabawek było więcej niż drzew w lesie. Cieszę się, bo w końcu zaczął przełamywać własne bariery, wchodzić w miejsca  gdzie kiedyś się bał albo nie potrafił, obcować z dzieciakami, walczyć o swoje! W ciągu dwóch dni zrobił ogromne postępy!











1 komentarz:

  1. Ależ Mati zmężniał :) To miło widzieć jak dziecko pokonuje własne lęki. Ja niestety mam wrażenie, że Madzia boi się coraz większej ilości rzeczy. Ale takie "małpie gaje" też uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń